Dzisiaj wrzucam zdjęcia 4 podstawek muszkieterów starego typu. Są to stare wzory, które zostały już zastąpione nowymi, jednak postanowiłem, że wyciągnę ich z szafy, pomaluje i tym samym przygotuje miejsce na nowe zabawki :)
sobota, 20 sierpnia 2016
sobota, 18 czerwca 2016
Pruska rajtaria.
Długo nic się tutaj nie działo. Powodów było sporo, od ogólnego zmęczenia i braku chęci do malowania, kończąc na małym przestoju w graniu w oima w Kielcach.
Wymęczyłem jakiś czas temu cztery podstawki pruskiej rajtarii produkcji Wargamera, poniżej prezentuje efekt końcowy mojej pracy.
Wymęczyłem jakiś czas temu cztery podstawki pruskiej rajtarii produkcji Wargamera, poniżej prezentuje efekt końcowy mojej pracy.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Pruscy muszkieterowie.
Przez cały grudzień cały mój warsztat poszedł w odstawkę. Podobnie było z graniem. Na szczęście grudzień jest już za mną, tym samym wracam do malowania.
Po pędzel trafiło 6 podstawek muszkieterów pruskich do systemu Ogniem i Mieczem. Bardzo przyjemne wzory i rzeźba figurek, bardzo ułatwiły malowanie. Starałem się korzystać z tonowanych kolorów, mniej więcej odpowiadającym wzorom z epoki.



Po pędzel trafiło 6 podstawek muszkieterów pruskich do systemu Ogniem i Mieczem. Bardzo przyjemne wzory i rzeźba figurek, bardzo ułatwiły malowanie. Starałem się korzystać z tonowanych kolorów, mniej więcej odpowiadającym wzorom z epoki.
niedziela, 18 października 2015
Dragoni i lekkie działko
Skończyłem malować kompanię dragonów Brandenburskich oraz lekkie działo w skali 15mm. Początkowo byłem bardzo zadowolony z efektu końcowego, niestety w trakcie nakładania lakieru areografem okazało się, że na powierzchni figurek pojawiło się mnóstwo białych plamek. Nie wiem czy przyczyną był zbyt gęsty lakier czy coś innego. Na figurki poszedł wash w różnych kolorach. Ostatecznie wyszło jak wyszło, cieszę że nie musiałem zmywać wszystkiego i malować jeszcze raz.
niedziela, 27 września 2015
Husaria
Po wielu trudach związanych z całkowitym brakiem czasu na malowanie figurek, w końcu udało mi się skończyć malowanie husarii. Całość maluje się bardzo przyjemnie. Duża ilości detali oraz głęboka rzeźba pozwalają urozmaicić kolorystykę na figurkach. jedynym minusem dla mnie są modele koni. Metal z którego są wykonane jest bardzo kruchy, z tego powodu nawet już po przyklejeniu figurek na podstawki, należy obchodzić się z nimi bardzo delikatnie. Niemniej jednak cały zestaw zasługuję na duży plus.
wtorek, 14 lipca 2015
Podjazd 13.07.2015
Po wyborze stron, terenów oraz rozstawieniu podjazdów:

Do 4 tury działo się niewiele, oprócz ogniowej walki dragonów na wzgórzu z muszkieterami w zagajniku, reszta wojsk podchodziła na pozycje wyjściowe przed szarżą.
Wojska przeciwnika po przejęciu jednego z punków kontrolnych, zaczęli wycofywać się w stronę zagajników, gdzie w oparciu o zalesione obszary, w których wystawione były zasadzki piechoty, planowali bronić się przed RON-em.

Kolejna tura przyniosła decydujące starcie z opancerzonym rajtarami na lewej flance RON-u, oraz z muszkieterami w lesie. 5 podstawek pancernych zaatakowało trójkę muszkieterów w lesie. Pomimo przewagi liczebnej oraz szarży na flankę, cała walka zakończyła się zaledwie remisem. Inaczej potoczyła się szarża 5 podstawek doborowych pancernych z rohatynami na 6 najemnych opancerzonych rajtarów,. Rajtarzy zadali zaledwie 1 ranę, sami otrzymują ich aż 7!. Walka skończyła się ucieczką rajtarii, która po drodze wpadła na muszkieterów, którzy na widok swoich towarzyszy, również rzucili się do ucieczki.

Na prawej flance 6 rajtarów spaliła szarżę i nie zdała testu wyszkolenia. No moje nieszczęście pancerni po remisie w lesie, wycofali się idealnie bokiem w stronę rajtarów. Miałem nadzieje, że uniknę ataku na flankę wygrywając inicjatywę, oczywiście okazało się, że nawet wykorzystując przerzut kostki na inicjatywę, z całego planu nic nie wypaliło. Marcinowi udało się również zebrać swoich rajtarów z dezorganizacji i rzecz jasna wydał im rozkaz szarży. Uderzenie rajtarów spadło prosto w bok pancernych. Ostrzał w szarży spowodował utratę 1 punktu siły. Na moje szczęście rajtarzy wystawili swoją flankę prosto pod 4 kozaków z rohatynami. Doszło więc do multi walki. Tym razem również szczęście w kościach było po mojej stronie. Wynik walki spowodował wycofanie rajtarów, ostatni punkt rozkazu poświęciłem na wstrzymanie się od pościgu.


Na tym postanowiliśmy zakończyć grę. Jak zawsze grze z Marcinem, towarzyszyła świetna atmosfera :).
czwartek, 9 lipca 2015
Po przerwie
W końcu udało mi się zagospodarować trochę czasu na malowanie. Niestety na chwilę obecną postępy nie są powalające ale ciesze się, że coś pomalowałem. Nawet udało mi się zagrać w tym tygodniu, co przy obecnej sytuacji w pracy było dużym wyzwaniem logistycznym. Wracając jednak do figurek, skończyłem malować ostatnią kompanie dragonów z regimentu, tym samym regiment osiągnął założony wcześniej stan. Na chwilę obecną nie planuje rozbudowywać go o dalsze kompanie. Modele to oczywiście produkt firmy Wargamer w skali 15 mm.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
