czwartek, 10 stycznia 2019

Pruska Wioska

Kontynuując temat makiet do naszych gier, jeszcze przed zakończeniem poprzedniego roku skończyłem składać i malować zestaw pruskiej wioski w skali 15mm od Firmy Tereny do Gier. 
Praca nad tym zestawem była łatwa i przyjemna, dzięki czemu dość szybka udało mi się wykończyć wszystkie cztery budynki wchodzące w jej skład. 








wtorek, 8 stycznia 2019

Dworzec

  Minęło sporo czasu odkąd pojawił się ostatni mój post na tym blogu ale na całe szczęście zbieramy co raz większą ekipę do grania w Flames of War w Kielcach. Środowisko powoli ale systematycznie odradza się, co bardzo mnie cieszy.
 
  Dzięki zaangażowaniu Grzegorza, który nas wszystkich mocno zagrzewa, pojawiają się też nowe rzeczy na moim warsztacie. Przeważnie są to teraz tereny, których nam mocno chwilowo brakuje, systematycznie jednak powiększamy i myślę, że w najbliższym czasie będzie tu sporo wpisów o ternach do gier.

 Na pierwszy ogień poszedł stary dworzec, kupiony jakiś czas temu na allegro jako złom z makiety kolejarskiej, o ile dobrze pamiętam to jest skala H0/TT, czyli najbardziej zbliżona do skali 15mm. Budynek wymagał dosyć dużo pracy, szczególnie z połączeniem poszczególnych ścian i dodatków. W trakcie sklejania, okazało się, że budynek jest nie kompletny, więc postanowiłem, że jedną ze ścian z częścią dachu wytnę i przerobię na ruinę. Postanowiłem też dorobić podstawkę imitującą płyty chodnikowe, czy beton, dookoła dworca Z ostatecznego efektu jestem zadowolony i wydaje mi się, że ten budynek będzie dość grywalny. Zdążył już nawet wziąć udział w grze.


sobota, 5 stycznia 2019

5 stycznia rozegraliśmy z Michałem bitwę, która, oprócz bardzo przyjemnej atmosfery grania, ma jeszcze inne znaczenie dla naszej kieleckiej grupy Flames of War. Mianowicie takie, że jest powrotem do Muzeum Zabawek i Zabawy, gdzie siedzibę ma kielecki klub gier bitewnych Kieł. Poza tym, pierwszy raz użyliśmy nowych makiet, których zdecydowanie nam wcześniej brakowało. 
Raport to raport, zatem do rzeczy. Michał wystawił grenadierów z dywizji Panzer Lehr, ja poprowadziłem do ataku amerykańską piechotę zmechanizowaną z 9 D. Pancernej.


German Fortified Gepanzerte Panzergrenadier (Panzer Lehr)
Gepanzerte Panzergrenadierkompanie HQ - CinC SMG, 2iC SMG, 2x Sd Kfz 251/1 half-track 65p.

2x Gepanzerte Panzergrenadier Lehr Platoon - Command MG, 6x MG, 3x Tank-hunter, 4x Sd Kfz 251/1 half-track 280p. - Upgrade Sd Kfz 251/1 half-track to Sd Kfz 251/10 (3.7cm) half-track 

Panzer Platoon - Command Panzer IV H, 3x Panzer IV H 360 p.

Puma Panzerspah Platoon - 2x Command Sd Kfz 234/2 Puma, 2x Sd Kfz 234/2 Puma 200p.

Rocket Launcher Battery - Command SMG, Observer Rifle, Kubelwagen, 3x 30cm NW42 rocket launcher 150p. 

Heavy Anti-Aircraft Gun Platoon (Panzer Lehr) - Command SMG, Kfz 15 field car, 2x 8.8cm FlaK36 gun, 2x Sd Kfz 7 half-track 165p.


US Armoured Rifle Compay (9th Armoured Division)

Armored Rifle Company HQ (9th Armoured) CinC Carbine, 2iC Carbine, Jeep, M3 half-track equipped with .50cal AA MG 25p.

2x Command Rifle, 5x Rifle, 5x Bazooka, 2x M1919 LMG, M2 60mm mortar, 2x M3 half-track equipped with .50cal AA MG, 3x M3 half-track equipped with AA MG 295p.

Command Carbine, M2 half-track equipped with .50cal AA MG, 3x M4 81mm MMC 110p.

1x M4A3E2 Jumbo, 3x M4A3 (76mm) 560p.


Command Carbine, Staff, M4 Sherman OP, 3x M7 Priest HMC 220p.




Cisza przed burzą


Scenariusz Breakthrough. Rozpocząłem śmiałym rajdem wzdłuż drogi, prosto na objective. Road Dash 80cm, to lubię. Może zbyt śmiałym, bo tuż obok, po prawej stronie cały pluton grenadierów czeka na rozkazy, a 8.8-ka już bierze na cel pierwsze amerykańskie pojazdy. Aby uniknąć zbyt szybkiego końca rozgrywki postanowiłem poruszać się pod osłoną dymu.



Shermany przeprowadziły raczej bezsensowny i -a jakże- bezskuteczny ostrzał 8.8-ki. Moździerze przygwoździły Nebelwerfery, niszcząc jednego z nich.
Niemcy postanowili ścigać się z przeciwnikiem do znacznika, również dashując. Po części było to wymuszone położeniem Range In'a artyleryjskiego, pod który dostaliby się, wykonując zwykły ruch. Działo nie trafiło żadnego z czterech czołgów, ale prawdziwym wielkim przegranym tej tury był pluton Pum, który pojawił się z ambusha. Pomysł Michała był jak najbardziej uzasadniony, ale kto by przypuszczał, że 4 Pumy nie zniszczą ani jednego z nieosłoniętych moździerzy o papierowym pancerzu? Rezerwy również nie dopisały, jedynym sukcesem był ostrzał artyleryjski - jedna zniszczona ciężarówka, dwie zabite drużyny piechoty.





Druga tura przyniosła pierwsze sukcesy Amerykanom. Shermany praktycznie zniszczyły ambush, pozostawiając tylko jedną, uszkodzoną Pumę. Piechota opuściła swoje transportery, rozpoczęła się krwawa walka z grenadierami, która już do końca gry nie miała zostać rozstrzygnięta. Dlaczego? Ciężko jest szturmować pluton piechoty uzbrojony po zęby w pancerzownice i MG, także te na ciężarówkach.


Sprawy przybrały więc nieciekawy obrót dla Niemców. Kostki nie pomogły, bo rezerw jak nie było, tak nie ma. Na plus, że Puma jest już czynna i pozostała na stole, uciekła spod ostrzału czołgów i wciąż zagraża artylerii. A to znaczy, że wciąż trzeba ją ścigać, by tej artylerii nie stracić. Grenadierzy odpłacili ogniem, zabijając kilka podstawek piechoty, korzystając przy tym ze wsparcia artylerii.

W trzeciej turze niewiele zmieniło się po mojej stronie. Nawet gdybym zajął znacznik, liczy się to dopiero od szóstej tury, więc nie spieszyłem się. Czołgi ścigały Pumę, co wypadło raczej kiepsko, bo nie trafiły. Na drugiej flance bez zmian.
U Michała natomiast zmieniło się sporo, bo na stole pojawiły się PzIV. Nie Ostrzelały jednak Shermanów, tak jak się tego spodziewałem, zamiast tego pojechały przez wioskę w stronę znaczników, których utrzymanie stało już pod znakiem zapytania.

Długo oczekiwane wsparcie
Czwarta i piąta tura upłynęły pod znakiem gonitwy Shermanów za niemieckimi Czwórkami oraz niekończącej się walki piechoty. Niemców zasilił kolejny pluton grenadierów, który w czwartej turze pojawił się na stole.






Efekt był taki, że piechota po obu stronach wśród piechoty pozostały niedobitki. Jeden pluton grenadierów uciekł z pola walki. Jedna z Czwórek została zniszczona przez... Priesty.
Rozstrzygnięcie przyniosła 6 tura Amerykanów. Wtedy w końcu pojawił się drugi pluton piechoty, trzymany w rezerwie. Pojawił się na ćwiartce ze znacznikami, zaraz za plecami nieszczęsnych PzIV. Jeden z trzech pozostałych czołgów był zbailowany po ostrzale Shermanów, dzięki czemu szturm był znacznie ułatwiony. Po przetrwaniu defensive fire, 4 bazooki poradziły sobie z niemieckimi czołgami. Gra została w zasadzie rozstrzygnięta nie tym szturmem, który wprawdzie pozwolił na zajęcie znacznika atakującej piechocie, ale przez złamanie niemieckiej formacji - po stracie Company HQ, Michałowi pozostał tylko jeden core unit.




Jeszcze raz dziękuję Michałowi za grę i zapraszam do lektury następnych raportów, których, mam nadzieję, jeszcze wiele pojawi się na blogu.

piątek, 16 listopada 2018

Po długiej przerwie publikujemy kolejny raport z gry FoW. Tym razem na stole spotkały się amerykańska kompania piechoty zmechanizowanej z 9 Dywizji Pancernej oraz 3 Dywizja SS 'Wiking'. Format 1750 punktów, rozpiski wyglądały następująco:


Niemcy
  • HQ: 1x CinC Panther A, 1x 2iC Panther
  • SS panzer platoon: 4x StuG G
  • SS Panzergrenadier platoon: 1x Command Panzerfaust SMG, 3 x Panzerfaust MG, 3x MG,       3x 3-ton       truck
  • SS Gepanzerte Panzergrenadier platoon: 1x Command MG, 3x Panzerfaust MG, 3x MG,           4x Sd Kfz 251/1 half-track
  • SS Anti-tank Gun platoon: 3x Pak40 
  • SS Armored Flame-thrower platoon: 2x Sd Kfz 251/16 (Flamm)
  • SS Rokect Launcher Battery: 3x 15cm NW41 Rocket Launcher
  • Luftwaffe  Heavy Anti-Aircraft Gun platoon: 2x 8.8cm FlaK36 + dodatkowa załoga

USA
  • HQ: CinC Carbine, 2iC Carbine, Jeep, M3 half-track .50cal MG
  • 2x Armored Rifle Platoon: 6x Rifle, 5x Bazooka, 2x M1919LMG ,60mmmortar,                     2x M3 half-track .50cal MG, 3x M3 half-track AA MG 
  • Armored Anti-tank Platoon: 2x 57mm gun (late)
  • Armored Mortar Platoon: 3x M4 81mm MMC
  • Assault Gun Platoon: 3x M8 Scott MMC
  • Tank Destroyer Platoon: Command .50cal Recon Jeep, 2x M20 Utility Car, 4x M18 Hellcat
  • Tank Platoon: 4x M4A3 Sherman (late)



Wylosowaliśmy scenariusz No Retreat, wyjściowe rozstawienie prezentuje się następująco:

Niemcy na pozycjach, pola minowe rozstawione woków objectiva po prawej stronie


Tak startowali Amerykanie


Rozpoczął atakujący, czyli Amerykanie. Większość jednostek dashowała, by jak najszybciej zbliżyć się do znaczników, dwie baterie artylerii wystawione w lesie na tyłach zapewniły osłonę dymną, także w tej turze nie doszło do wymiany ognia. Niemcy jednak nie próżnowali i już w pierwszej turze pojawiły się rezerwy w postaci czterech Stugów.

Amerykańskie natarcie i StuGi zasilające prawą flankę

W drugiej turze działo się już więcej, bo pluton piechoty wysiadł z ciężarówek, działka dostały się na pozycje, z których mogły ostrzeliwać obrońców, Hellcaty spróbowały wjechać do lasu (aż 3 z nich ugrzęzły, nie zdając Cross Checka!), zaś Niemcy ujawnili zasadzkę, czyli trzy PaKi40 na prawej flance. Jankesi strzelili już ze wszystkiego, co mieli, łącznie z karabinami maszynowymi Security Section (tych małych pojazdów i Jeepa dołączonych do niszczycieli), ale efekt był marny - pozbyli się tylko jednej podstawki Grenadierów. Większe żniwo zebrał niemiecki ostrzał, bowiem Pantery zniszczyły jedno M20, a PaKi 3 ciężarówki, jedna została uszkodzona. Ich pasażerowie, czyli Bazooki pozostawione w pojazdach, by obsługiwać karabiny maszynowe, w większości przeżyli, pluton został spinowany.

Jeszcze nie wiedzą, że większość tu spędzi resztę gry
Jedyny M18, który zdał Crossa
Zasadzka!
Tura trzecia - tu zaczęło się dziać, bo na lewej flance atakujący pluton piechoty właśnie znalazł się blisko objectiva i na początek ostrzałem z półcalówek zniszczył trzy SdKfz. Amerykański ostrzał poskutkował też zniszczeniem PaKa, jednej 8.8-ki (pluton złamany), zaś Hellcaty... znów ugrzęzły. Dwa z nich dotarły na pozycje ogniowe, ale udało im się tylko zbailować jednego StuGa. Niemcy na prawej flance odpinowali się (trafieni wcześniej z artylerii), po czym wypłacili dużą ilość strzałów nieokopanym piechurom US. Ci znieśli to zaskakująco dobrze, tracąc kolejne dwie podstawki, ale prawdziwy łomot miał dopiero nadejść, bo po lewej stronie stołu z rezerw weszły miotacze ognia. Na wejściu zniszczyły trzy ciężarówki, zabijając pięć teamów, które były ich pasażerami.


Tura czwarta, tu sytuacja nie zmieniła się diametralnie, poza tym, że Shermany podjechały by zapewnić wsparcie na lewej flance, a M18, choć zdały już Cross Checka (prawie wszystkie), wzięły na cel Pantery, które nawet na krótkim dystansie odbiły ich pociski. Piechota na prawej flance okopała się, zaś na lewej zaczęła szykować się do ataku na objective, wcześniej niszcząc jeden miotacz ognia. Po stronie obrońców nie wydarzyło się wiele. Jeszcze jeden zniszczony half-track, jeden Sherman zniszczony strzałem Pantery, kilka kolejnych podstawek piechoty zabite przez miotacz ognia, który, jak to SS, zdał test motywacji i pozostał na stole. Natomiast jedyna pozostała na stole 8.8-ka uciekła, bowiem motywacja Luftwaffe była niższa - Reluctant.

Flanka trzyma się mocno
Powoli szykuje się szturm
Dodatkowe kostki do spinowania obrońców - bardzo potrzebne
Piąta tura obfitowała w najwięcej wydarzeń, bo w końcu doszło do szturmu. Nie uprzedzajmy jednak biegu wydarzeń. Piechota oczywiście poszła do przodu, bo czas nagli - w szóstej turze muszą być na znaczniku! Ostrzał był bardzo efektywny i to po obu stronach - M18 - nareszcie wszystkie przejechały przez las - zniszczyły 3 Stugi, zaś Pantery wykończyły pluton Shermanów. Ostatni pozostały StuG pojechał wesprzeć piechotę na lewej flance, gdzie zbailowany miotacz ognia chwilowo nie mógł pomóc Niemcom. Po tym wszystkim Amerykanie przystąpili do Assaultu, najpierw lewa flanka - przetrwali Deffensive Fire nie otrzymując Pina, stracili jedną podstawkę, czyli trzy pozostały zdolne do walki. Zabijając jedną podstawkę SS wygrały szturm, wchodząc bezpośrednio na objective. Niemieckie jednostki wciąż go jednak utrzymywały. Po prawej stronie atak nie powiódł się już tak dobrze - przechodząc przez pole minowe piechurzy otrzymali jedno trafienie, a tym samym Pina, co skończyło Assault.
Hellcaty w końcu się zwróciły
Dlaczego nikt nie atakuje?!
Udany szturm Amerykanów
Widok z drugiej perspektywy

W tym momencie zakończyliśmy grę, niestety zabrakło nam czasu. W tym momencie mamy remis, jednak ciężko powiedzieć, kto wygrałby to starcie - o ile prawa flanka Niemców była raczej niezagrożona, to na lewej obrońców pozostało już niewielu. Podobnie niewielu zostało Amerykanów, tak więc o wyniku ciężko dywagować. Niezależnie od tego, grało się bardzo przyjemnie, mam nadzieję na kolejne gry w takiej atmosferze i kolejne raporty.




niedziela, 12 lutego 2017

Wioska cz. I

Dawno nic o malowaniu nie wrzucałem, czasu i chęci ostatnio nie było zbyt wiele. Ostatnie gry w domowym zaciszu, skłoniły mnie do sięgnięcia po zestaw makiet, który dostałem od żony na prezent urodzinowy. Ponieważ w domowych grach szczególnie brakowało mi budynków do gry, jako pierwsze po pędzel trafiły budynki produkcji Wargamera. Zarówno chłopska chata jak i stodoła, wchodzą w skład zestawu "obejście wiejskie 1", które można nabyć w sklepie Wargamera. Ogólnie jestem zadowolony z samego zestawu, chociaż nie ukrywam, że dokładność odlewu może być lepsza. Do pomalowanych budynków zrobiłem dużą podstawkę, która na potrzeby gier w Ogniem i Mieczem ma posłużyć jako strefa zabudowana. Do pomalowania zostaną mi jeszcze płoty i inne detale.