piątek, 16 listopada 2018

Po długiej przerwie publikujemy kolejny raport z gry FoW. Tym razem na stole spotkały się amerykańska kompania piechoty zmechanizowanej z 9 Dywizji Pancernej oraz 3 Dywizja SS 'Wiking'. Format 1750 punktów, rozpiski wyglądały następująco:


Niemcy
  • HQ: 1x CinC Panther A, 1x 2iC Panther
  • SS panzer platoon: 4x StuG G
  • SS Panzergrenadier platoon: 1x Command Panzerfaust SMG, 3 x Panzerfaust MG, 3x MG,       3x 3-ton       truck
  • SS Gepanzerte Panzergrenadier platoon: 1x Command MG, 3x Panzerfaust MG, 3x MG,           4x Sd Kfz 251/1 half-track
  • SS Anti-tank Gun platoon: 3x Pak40 
  • SS Armored Flame-thrower platoon: 2x Sd Kfz 251/16 (Flamm)
  • SS Rokect Launcher Battery: 3x 15cm NW41 Rocket Launcher
  • Luftwaffe  Heavy Anti-Aircraft Gun platoon: 2x 8.8cm FlaK36 + dodatkowa załoga

USA
  • HQ: CinC Carbine, 2iC Carbine, Jeep, M3 half-track .50cal MG
  • 2x Armored Rifle Platoon: 6x Rifle, 5x Bazooka, 2x M1919LMG ,60mmmortar,                     2x M3 half-track .50cal MG, 3x M3 half-track AA MG 
  • Armored Anti-tank Platoon: 2x 57mm gun (late)
  • Armored Mortar Platoon: 3x M4 81mm MMC
  • Assault Gun Platoon: 3x M8 Scott MMC
  • Tank Destroyer Platoon: Command .50cal Recon Jeep, 2x M20 Utility Car, 4x M18 Hellcat
  • Tank Platoon: 4x M4A3 Sherman (late)



Wylosowaliśmy scenariusz No Retreat, wyjściowe rozstawienie prezentuje się następująco:

Niemcy na pozycjach, pola minowe rozstawione woków objectiva po prawej stronie


Tak startowali Amerykanie


Rozpoczął atakujący, czyli Amerykanie. Większość jednostek dashowała, by jak najszybciej zbliżyć się do znaczników, dwie baterie artylerii wystawione w lesie na tyłach zapewniły osłonę dymną, także w tej turze nie doszło do wymiany ognia. Niemcy jednak nie próżnowali i już w pierwszej turze pojawiły się rezerwy w postaci czterech Stugów.

Amerykańskie natarcie i StuGi zasilające prawą flankę

W drugiej turze działo się już więcej, bo pluton piechoty wysiadł z ciężarówek, działka dostały się na pozycje, z których mogły ostrzeliwać obrońców, Hellcaty spróbowały wjechać do lasu (aż 3 z nich ugrzęzły, nie zdając Cross Checka!), zaś Niemcy ujawnili zasadzkę, czyli trzy PaKi40 na prawej flance. Jankesi strzelili już ze wszystkiego, co mieli, łącznie z karabinami maszynowymi Security Section (tych małych pojazdów i Jeepa dołączonych do niszczycieli), ale efekt był marny - pozbyli się tylko jednej podstawki Grenadierów. Większe żniwo zebrał niemiecki ostrzał, bowiem Pantery zniszczyły jedno M20, a PaKi 3 ciężarówki, jedna została uszkodzona. Ich pasażerowie, czyli Bazooki pozostawione w pojazdach, by obsługiwać karabiny maszynowe, w większości przeżyli, pluton został spinowany.

Jeszcze nie wiedzą, że większość tu spędzi resztę gry
Jedyny M18, który zdał Crossa
Zasadzka!
Tura trzecia - tu zaczęło się dziać, bo na lewej flance atakujący pluton piechoty właśnie znalazł się blisko objectiva i na początek ostrzałem z półcalówek zniszczył trzy SdKfz. Amerykański ostrzał poskutkował też zniszczeniem PaKa, jednej 8.8-ki (pluton złamany), zaś Hellcaty... znów ugrzęzły. Dwa z nich dotarły na pozycje ogniowe, ale udało im się tylko zbailować jednego StuGa. Niemcy na prawej flance odpinowali się (trafieni wcześniej z artylerii), po czym wypłacili dużą ilość strzałów nieokopanym piechurom US. Ci znieśli to zaskakująco dobrze, tracąc kolejne dwie podstawki, ale prawdziwy łomot miał dopiero nadejść, bo po lewej stronie stołu z rezerw weszły miotacze ognia. Na wejściu zniszczyły trzy ciężarówki, zabijając pięć teamów, które były ich pasażerami.


Tura czwarta, tu sytuacja nie zmieniła się diametralnie, poza tym, że Shermany podjechały by zapewnić wsparcie na lewej flance, a M18, choć zdały już Cross Checka (prawie wszystkie), wzięły na cel Pantery, które nawet na krótkim dystansie odbiły ich pociski. Piechota na prawej flance okopała się, zaś na lewej zaczęła szykować się do ataku na objective, wcześniej niszcząc jeden miotacz ognia. Po stronie obrońców nie wydarzyło się wiele. Jeszcze jeden zniszczony half-track, jeden Sherman zniszczony strzałem Pantery, kilka kolejnych podstawek piechoty zabite przez miotacz ognia, który, jak to SS, zdał test motywacji i pozostał na stole. Natomiast jedyna pozostała na stole 8.8-ka uciekła, bowiem motywacja Luftwaffe była niższa - Reluctant.

Flanka trzyma się mocno
Powoli szykuje się szturm
Dodatkowe kostki do spinowania obrońców - bardzo potrzebne
Piąta tura obfitowała w najwięcej wydarzeń, bo w końcu doszło do szturmu. Nie uprzedzajmy jednak biegu wydarzeń. Piechota oczywiście poszła do przodu, bo czas nagli - w szóstej turze muszą być na znaczniku! Ostrzał był bardzo efektywny i to po obu stronach - M18 - nareszcie wszystkie przejechały przez las - zniszczyły 3 Stugi, zaś Pantery wykończyły pluton Shermanów. Ostatni pozostały StuG pojechał wesprzeć piechotę na lewej flance, gdzie zbailowany miotacz ognia chwilowo nie mógł pomóc Niemcom. Po tym wszystkim Amerykanie przystąpili do Assaultu, najpierw lewa flanka - przetrwali Deffensive Fire nie otrzymując Pina, stracili jedną podstawkę, czyli trzy pozostały zdolne do walki. Zabijając jedną podstawkę SS wygrały szturm, wchodząc bezpośrednio na objective. Niemieckie jednostki wciąż go jednak utrzymywały. Po prawej stronie atak nie powiódł się już tak dobrze - przechodząc przez pole minowe piechurzy otrzymali jedno trafienie, a tym samym Pina, co skończyło Assault.
Hellcaty w końcu się zwróciły
Dlaczego nikt nie atakuje?!
Udany szturm Amerykanów
Widok z drugiej perspektywy

W tym momencie zakończyliśmy grę, niestety zabrakło nam czasu. W tym momencie mamy remis, jednak ciężko powiedzieć, kto wygrałby to starcie - o ile prawa flanka Niemców była raczej niezagrożona, to na lewej obrońców pozostało już niewielu. Podobnie niewielu zostało Amerykanów, tak więc o wyniku ciężko dywagować. Niezależnie od tego, grało się bardzo przyjemnie, mam nadzieję na kolejne gry w takiej atmosferze i kolejne raporty.




niedziela, 12 lutego 2017

Wioska cz. I

Dawno nic o malowaniu nie wrzucałem, czasu i chęci ostatnio nie było zbyt wiele. Ostatnie gry w domowym zaciszu, skłoniły mnie do sięgnięcia po zestaw makiet, który dostałem od żony na prezent urodzinowy. Ponieważ w domowych grach szczególnie brakowało mi budynków do gry, jako pierwsze po pędzel trafiły budynki produkcji Wargamera. Zarówno chłopska chata jak i stodoła, wchodzą w skład zestawu "obejście wiejskie 1", które można nabyć w sklepie Wargamera. Ogólnie jestem zadowolony z samego zestawu, chociaż nie ukrywam, że dokładność odlewu może być lepsza. Do pomalowanych budynków zrobiłem dużą podstawkę, która na potrzeby gier w Ogniem i Mieczem ma posłużyć jako strefa zabudowana. Do pomalowania zostaną mi jeszcze płoty i inne detale. 







poniedziałek, 30 stycznia 2017

Podjazd.

Po długiej i wymuszonej przerwie w końcu udało mi się coś zagrać. Przy okazji spotkania ze znajomym, zagraliśmy grę podjazdową. Gra miała charakter gry szkoleniowej i towarzyszyła jej bardzo wesoła atmosfera. W czasie grania okazało się, że nic nie jest niemożliwe i szarże przez cały stół, zdezorganizowani dragoni walczący wręcz z rajtarią w pancerzach zadający więcej ran czy rajtarzy wygrywający walkę z jazdą koronną, która szarżowała od frontu i na tył rajtarów. Atmosfera gry była rewelacyjne i pewnie jeszcze nie raz pojawią się wpisy dotyczące walk w domowym zaciszu.




















czwartek, 5 stycznia 2017

Flames of War w Kielcach!

Cześć, 

Jest to mój pierwszy wpis na blogu, dlatego na wstępie chcę gorąco wszystkich przywitać.
Kiedyś mieliśmy w Kielcach kilkuosobową grupę grającą we Flames of War, jednak nasza działalność skończyła się kilka lat temu. Obecnie przymierzamy się do powrotu do FoW, mamy nadzieję, że nowości przyniesione przez IV edycję dodadzą nam zapału, a powrót dokona się z odpowiednim impetem. Ale nie chcemy czekać zbyt długo - póki co mamy III edycję, mamy modele, i mamy chęci do gry - tak więc jeszcze w starym roku, bo 28. grudnia odbyła się pierwsza od bardzo, bardzo dawna gra FoW w kieleckim Muzeum Zabawek i Zabawy.

Zaczęliśmy skromnie, okres Late, 1500 pkt. Zagraliśmy scenariusz Pincer, starły się amerykańska kompania pancerna z 7. dywizji pancernej (Blood, Guts & Glory) i niemiecka kompania Panzergrenadier Lehr (Earth & Steel)

Siły Amerykanów:

HQ: 1x M4A1 Sherman
3x M4A1 Sherman, 1x M4A1 (76mm) Sherman, 1x M4A3E2 Sherman Jumbo
3x M4A1 Sherman, 1x M4A1 (76mm) Sherman, 1x M4A3E2 Sherman Jumbo
3x M5A1 Stuart
1x Armored Rifle Platoon
1x Recon Platoon (2x Rifle team, Recon Jeep, M3 half-track)
1x Armored Field Artillery Battery (3x M7 Preist)
Air Observation Post

 
Siły Niemców:
 

HQ: 2x SMG team, 2x Sd Kfz 251/1 half-track
2x Command Panzerfaust SMG team, 6x MG team, 3x Tank-hunter, 4xSd Kfz 251/10 (3.7cm)half-track
1x Tiger IE
4x PzIV H
3x 7,5cm PaK40
3x 15cm NW41 Rocket Launcher




Wystawienie: 
Wszystkie trzy plutony amerykańskich czołgów ustawiłem tak, by jechały na jeden objective, artyleria została z tyłu schowana za lasem, zwiad wykonuje ruch w ramach Reconnaissance Deployment, nie wysiadając się ze swoich pojazdów, co jest błędem(!) bo nie można było przez to wykorzystać zasady Eyes&Ears w 1. turze (tzn. można było, ale piechota w pojazdach byłaby narażona na ostrzał PzIV, które pojawią się jako ambush, tak więc musiała wykonać ruch by wysiąść z pojazdów) . Niemieckie PaK40 wystawione zostały na drugim objectivie, także niefortunnie, bo na samym końcu stołu, na dodatek z przeszkodą terenową w postaci pagórka, który zasłaniał im czołgi przeciwnika. Pluton piechoty naszpikowany bronią przeciwpancerną stanął okopany na znaczniku, który miał zostać oblężony.






Tura 1: 
Amerykanie ruszyli do przodu zwartym szykiem czołgów, piechota zmechanizowana jedzie 45cm po drodze, co okazało się błędem. Druga flanka, nieobstawiona przez aliantów jest miejscem wystawienia Ambushu w postaci czterech PzIV. Ostrzał społowił pluton piechoty, która nie wydostaje się z half-tracków z powodu Save’a na 5+, dodatkowo test morale niezdany. Shermany mają w swoim zasięgu tylko jedną podstawkę niemieckiej piechoty, trafianą w dodatku na 6, przez co ostrzał nie daje żadnego skutku. Niemieckie czołgi wykorzystują Stormtrooper move aby wycofać się poza Line of Sight Shermanów.

Amerykanie po pierwszym ruchu

I szybki koniec gry dla zmechu



Tura 2: 
Amerykańskie czołgi poprawiły swoje pozycje, już wiele niemieckich podstawek znajduje się w zasięgu strzału – udaje się też wykorzystać zasadę E&E co powoduje, że Niemcy ponoszą pierwsze straty. Priesty próbują wstrzelić się w PzIV, ale nie trafiają. Niemieckie czołgi strzelają do Stuartów, niszcząc jednego z nich, po czym znów się wycofują.

PzIV znów chowają się przed ostrzałem




Tura 3: 
Shermany wciąż stoją na pozycjach i ostrzeliwują Niemców, zadając im kolejne straty, niemiecka piechota ma bowiem dużo broni przeciwpancernej i nawet spinowana jest niebezpieczna w Deffensive Fire, co skutecznie odstrasza od assaultowania. Gra staje się przez to statyczna. Priesty ostrzeliwują PzIV, trafiając jednego – niezdany test pancerza skutkuje zniszczeniem czołgu. W swojej turze, Niemcy przemieszczają 3 pozostałe czołgi by ostrzeliwać Shermany, jednak bezskutecznie. Niemieckie rezerwy nie pojawiają się. 



Tura 4: 
Piechota broniąca objectiva słabnie coraz bardziej, zostaje zbreakowana, ale wciąż pozostaje na stole. Shermany (76) przemieściły się by strzelać do PzIV, nie trafiły jednak ani razu. Niemcy w odwecie zbailowali jednego z nich. Na bocznej krawędzi, z rezerwy wychodzi Tygrys, przyprawiając aliantów o dreszcze. Już na początku niszczy jeden czołg, drugi zostaje zbailowany. 


Sytuacja na stole po 4. turze

Tymczasem, nieopodal objectivu

Nadciągnęły spóźnione rezerwy


Tura 5: 
Amerykanom udało się odbailować Shermana (76), drugi czołg pozostaje nieczynny. Czując presję czasu, Shermany i Stuarty podjeżdżają blisko piechoty – masywny ostrzał pozostawia już tylko 3 podstawki na stole, ale test morale ponownie został zdany. Sytuacja Niemców pogarsza się, gdy kolejny PzIV zostaje zniszczony, a drugi zbailowany – jedyny pozostały czołg ucieka. Stuarty assaultują piechotę, po wytrzymaniu Deffensive Fire (pluton wciąż dysponował pancerzownicami) wygrywają szturm, a Niemcy w końcu się łamią i uciekają z pola walki. Amerykanie przejęli kontrolę nad objectivem, który nie może już być przechwycony przez obrońców – ani Tygrys, ani pluton dział ppanc. nie są w stanie do niego dotrzeć w przeciągu jednej tury.


Sytuacja na stole pod koniec gry

Wygranie przez Stuarty szturmu pozwala atakującemu na przejęcie objectiva


Tak właśnie wyglądała nasza pierwsza gra w "nowej edycji" kieleckiego FoW. Mam nadzieję, że czytało Wam się dobrze, jeżeli macie uwagi co do raportu, to bardzo proszę piszcie w komentarzach. Postaramy się wrzucać raporty z naszych gier i inne sprawozdania z naszej, w tym momencie jeszcze skromnej, działalności.